Gaduła

image
Rozgadało się ostatnimi czasy to nasze starsze dziecię. Tak jak długo, długo nic nie chciał nawet powtarzać, tak teraz nie da się mu buzi zamknąć 😉 Nie żeby nic nie mówił, bo tak nie było, ale jednak oprócz podstawowego zestawu słów, ciężko było od niego wyciągnąć chociażby jak robi owieczka. Ani bee ani mee. Zawsze jednak dużo do niego mówiłam, opowiadałam co robię, nawet jeśli była to tylko instrukcja robienia kotletów. Pokazując świat obowiązkowo bawiłam się w narratora. Młody z zaciekawieniem słuchał, ale poproszony o powtórzenie wyraźnie nie miał na to ochoty, choć wiedział doskonale o czym była mowa. Jeszcze kiedy szedł do żłobka, jako prawie dwulatek, niewiele mówił. A potem przyszedł przełom. Nawet nie pamiętam, w którym momencie dokładnie. Nasz synek z dnia na dzień oswajał się z nowymi umiejętnościami, a my cieszyliśmy się każdym nowym słowem. Oczywiście kiedy chcieliśmy się Nim przed kimś pochwalić, to zawstydzony nic sobie nie robił z naszych próśb. Teraz może jeszcze Mickiewicza nie wyrecytuje, ale jest już z kim pogadać. Czasem jak się zapędzi i tak bardzo chce nam coś przekazać, to tylko początek i koniec zdania jest dla nas zrozumiały. Ale liczą się przecież chęci, prawda?
Poniżej zestaw kilku naszych dialogów. Warte zapisania, bo tak szybko czas ucieka, że za miesiąc będziemy się już śmiali z czegoś nowego. No i wiem, że może dla Was nie będą one być może do końca zrozumiałe. Wszak my widzimy, za każdym razem te konkretne gesty i słyszymy słodki dziecięcy głosik, że jak to zakochani w dziecku rodzice – rozpływamy się 😉

Szybka legenda:
M-mama
T-tata
P-Patryk

„Walczący”

Idziemy na popołudniową drzemkę. Patryk się słania, ale walczy ze sobą, żeby tylko nie być położony do łóżka.
M- syneczku idziemy teraz lulu…
P- nie chcę lulu, już spałem rano!

„Opiekuńczy”

Patryk usłyszał wyjący wiatr za oknem.
P- co to?
M- to wiatr syneczku.
Po jakiejś chwili kiedy wiatr nadal dudnił
P- ciiicho wiatr! Natalka śpi!!

„Dowcipniś”

Ostatnio ulubiony dialog, powtarzany codziennie multum razy. Faza na dinozaury trwa.
P- mamo! Dinozaur!!
M- tak? A gdzie?
P (z przekąsem)- nieeee wiem, schował się…

-Magda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s